Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1205 postów 951 komentarzy

Zmarnowana okazja 100-lecia Traktatu w Wersalu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wojciech Olszański (Aleksander Jabłonowski) mówi o zmarnowanej przez środowiska narodowe okazji obchodów rocznicy 100-lecia Traktatu Wersalskiego.

 

Kto z „Konfederacji” był 28 czerwca pod pomnikiem Romana Dmowskiego? Dlaczego nie zwołali kilku, a może i kilkunastu tysięcy ludzi w tym dniu?

11 listopada Marsz Niepodległości idzie tragicznie. Idzie z centrum miasta za miasto. Omija wszelkie pomniki. Powinien zaczynać się pod pomnikiem Romana Dmowskiego, iść Traktem Królewskim pod Zamek Królewski do serca miasta. Tam należy zamanifestować, że Polska należy do nas, że Warszawa należy do nas, że nie oddamy ani metra kwadratowego polskiej ziemi.

28 czerwca narodowcy nie zrobili wielkiej narodowej manifestacji! Zmarnowało tą okazję Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, które rości sobie być liderem w tym temacie. Może takie są ustalenia z władzami Warszawy?

 

Więcej w filmie CEPowisle:

https://www.youtube.com/watch?v=0BnzA9327mE

 

KOMENTARZE

  • zzztraktatem Wersalskim przyznano Polsce niepodległość i dostęp do morza ale narzucono ustawę o ochronie mniejszości
    Wbrew zobowiązaniu Piłsudskiego wypuszczonego do Polski przez niemieckie sjonistyczne żydostwo ( Lenina do Rosji lub Anders i Berling przez Berię i Stalina) do Polski włączono dzięki Paderewskiemu i gen Dowbor Muśnickiemu Poznańskie i dzięki Traktatowi (Wilsonowi , Paderewskiemu i gen Hallerowi) "Korytarz". Ustawa o ochronie mnejszości interpretowana przez piłsudczykowskie żydostwo polskie wymuszala dopłacanie do uboju rytualnego . Pomimo ciągłych awantur i sporóww Sejmie dopiero po śmierci Pilsudskiego w roku 1936 część posłów pilsudczykowskich zagłosowała z narodowcami i ludowcami za Ustawą o częściwym zniesieniu dopłat z budżetu do uboju rytualnego i powolano Komisję do zbadania wysokości tych dopłat. Okazało się, że dopłaty zmniejszono o 16 milionów , które stanowiły jedyne źródlo utrzymania 150 tysięcy rodzin szojchetów (rzezacy, transportowcy i sprzedawcy koszernego) a wedlug stanu z 1932r dopłaty jako pensje dla szojchetówi wyplaty dla gmin talmudycznych wynosiły ponad 28 milionów plus strata wartości sków rozcinanych na bydlętach w czasie uboju (by lepiej splywała krew) wynosiły w 1932r ponad 10 milionow.
    150 tysięcy rodzin talmudycznych to ponad pół miliona talmudystow żyjących w II RP wyłącznie na koszt ubogiego państwa, w którm w czasie kryzysu wielu ludzi umierało z glodu (i drugie tyle żyjących z pozostawionych w 1936 roku dopłat, których znisienie zapowiedziano na rok 1940).
    Tak wyglądalo przedwojenne piłsudczykowskie "500+" dla talmudycznych "luftmenszy". Skutki były opłakane nie tylko dla Palestyńczyków.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930