Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1070 postów 875 komentarzy

„Ihrowica – zabili nas w Wigilię”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ksiądz Stanisław Szczepankiewicz kapłan diecezjalny Kościół łaciński (rzymsko-katolicki) archidiecezja Lwowska. Magister świętej teologii – 1932r Katedra Lwowska. Urodził się 10.02.1906 roku w Radziechowie.

 

Był administratorem parafii Ihrowica dek. Tarnopol (1934-44), były wikariusz parafii Zborów (1932-34), były studentWydziału Teologii Uniwersytetuim. Króla Jana Kazimierza we Lwowie do 1932 roku.

W czasie niemieckiej i rosyjskiej inwazji Polski w 09.1939 rozpoczynających II wojnę światową zorganizował na plebanii punkt opatrunkowych dla rannych polskich żołnierzy. Następnie podczas okupacji rosyjskiej, później niemieckiej i ponownie rosyjskiej, mając zacięcie medyczne pomagał zarówno Polakom jak i Ukraińcom. Podczas ludobójstwa popełnionego przez Ukraińców, zwanego „wołyńskim”, zamordowany, wraz z ok. 80 parafianami, w trakcie napadu oddziału ludobójczej organizacji ukraińskiej OUN/UPA na wieś i plebanię, w noc wigilijną. Zdążył jeszcze zaalarmować wieś o ataku biciem w dzwony ze strychu plebanii, co ocaliło dużą część mieszkańców, po czym został zarąbany siekierami — zamordowana została też najbliższa rodzina księdza, w tym matka. Ksiądz miał rozpłataną klatkę piersiową, wyrwano mu serce żywcem.

 

 Rodzina ks. Stanisława Szczepankiewicza. Od lewej: najstarsza siostra Aniela, brat Bronisław – zamordowany, mąż siostry Marii -Dorazyl, siostra Maria – zamordowany, ks. Stanisław – zamordowany, brat Antoni i matka Anna – zamordowani.

 

Bez przesady można ks. Szczepankiewicza porównać do literackiej postaci doktora Judyma ze znanej powieści Stefana Żeromskiego. Bezinteresownie leczył Polaków i Ukraińców., o czym mogą zaświadczyć żyjący jeszcze w kraju i za granicą ihrowiczanie. Ukrainka Anna Sapun, gdy inni Ukraińcy bali się mówić o wigilijnym mordzie, ona nazwała tę zbrodnie po imieniu. Złorzeczyła mordercom i odwiedzała grób księdza. Dbała, by nie został zrównany z ziemią, tak jak mogiła zbiorowa Polaków.

O księdzu Szczpankiewiczu i Ihrowicy przeczytajcie tutaj:

//www.cracovia-leopolis.pl/index.php?pokaz=art&id=2391

KS. Stanisław Szczepankiewicz

//www.swzygmunt.knc.pl/MARTYROLOGIUM/POLISHRELIGIOUS/vPOLISH/HTMs/POLISHRELIGIOUSmartyr2659.htm

 

Ihrowica – zabili nas w Wigilię

//ioh.pl/artykuly/pokaz/ihrowica--zabili-nas-w-wigili,1086/

 

Wśród osób popierających mordy na Polakach nie brakowało też przedstawicieli kleru grekokatolickiego. W wielu relacjach naocznych świadków i dokumentach znajdują potwierdzenia fakty błogosławienia przez księży narzędzi zbrodni. Czasem sami księża grekokatoliccy i ich rodziny byli organizatorami, albo uczestnikami ludobójstwa. Szczególnie ciemną kartą zapisał się tu ksiądz Metropolita Andrzej Szeptycki.

W „nagrodę” za ciemną kartę, odsłonięto Tablicę Hańby na Uniwersytecie Wrocławskim ks. Andrzejowi Szeptyckiemu.

//kresywekrwi.neon24.pl/post/146420,tablica-hanby-na-uniwersytecie-wroclawskim

 

GDZIE JEST TABLICA UPAMIĘTNIAJĄCA NIEZWYKŁEGO POLAKA, PATRIOTĘ Ks. STANISŁAWA SZCZEPANKIEWICZA???

 

Kolęda Kresowa” - słowa, muzyka I śpiew Bogna Lewtak -Baczyńska, Janusz Baczyński, fortepian Beata Górska-Słociak

 

https://www.youtube.com/watch?v=ivXz_8_lSyU


 

KOMENTARZE

  • Dzień szczególny, ale smutny - Wigilia w relacjach jeńców Kozielska
    Niebawem mieli zostać zamordowani strzałami w tył głowy, stojąc nad wielkimi dołami, niedaleko stacji kolejowej, gdzieś pośród gęstego lasu. Ale wtedy, niecałe cztery miesiące wcześniej, polscy jeńcy z obozu w Kozielsku próbowali cieszyć się wspólną Wigilią. Nie zawsze to wychodziło - spędzali ten wyjątkowy dzień setki kilometrów od rodzinnych domów, w sowieckiej niewoli. Tysiące Polaków zasiadło do uroczystej wieczerzy ostatni raz w życiu…

    https://dzieje.pl/sites/default/files/styles/open_article_750x0_/public/201612/peszkowski4.jpg?itok=DRegWOQ8

    Jutro choinka, no i Wilię będziemy mieli fest. W dzisiejszym rozkazie władze zabroniły nam śpiewać jutro kolędy. No niech nas pocałują w dupę. Będziemy śpiewali cały wieczór. Chleb dali nam przy obiedzie. Wciąłem wszystek. Wyfasowaliśmy czaj i cukier. Obecnie Rudnicki i Łącki poszli gotować wodę na herbatę — naturalnie ze śniegu, bo wody „niet” – zapisał w dzienniku pod datą 22 grudnia 1939 roku polski jeniec z Kozielska ppor. Włodzimierz Wajda.

    Feralnego roku 1939 Wigilia przypadała w niedzielę, wielu zatem świętowało ją już dzień wcześniej - 23 grudnia. Oczekiwanie na Święta, wspominał po latach ks. Zdzisław Peszkowski, który szczęśliwie uniknął śmierci w Katyniu, było wyjątkowo bolesne, choć Adwent to bezsprzecznie szczególny okres w pierwszych miesiącach niewoli tysięcy polskich oficerów. Im bliżej świąt, tym nastrój stawał się coraz trudniejszy do zniesienia tak dla nas, jak i chyba dla władz bolszewickich – zwracał uwagę duchowny, późniejszy kapelan Rodzin Katyńskich.

    Jak podkreślał, w obozie kozielskim panował absolutny zakaz odprawiania liturgii kościelnej, oczywiście omijany przez polskich jeńców na różne sposoby, mimo surowych sowieckich regulaminów. Nawet w tamtych trudnych warunkach - relacjonował ks. Peszkowski - udało nam się zorganizować święta. Każdy w moim sektorze dostał nawet jakiś malutki podarek. (...) Przed dzieleniem się opłatkiem wysłaliśmy najmłodszego, aby zobaczył, czy już świeci gwiazda. Wśród nocnej ciszy zaczęliśmy Wigilię. Najstarszy z nas przeczytał wyjątek z Pisma Świętego, który odpisałem z mszalika pewnego majora, szczęśliwego posiadacza takiego skarbu, i składaliśmy sobie życzenia. (...) Wyjść w nocy nie było wolno… choć tak pięknie było na świecie: nieskalany śnieg, cisza, niebo roziskrzone gwiazdami i myśli, które tylko modlitwą się uskrzydlały.


    https://dzieje.pl/artykuly-historyczne/dzien-szczegolny-ale-smutny-wigilia-w-relacjach-jencow-kozielska

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031